Relacja z CCL3
14-12-2011
5:48:24
Mokry poranek październikowy... grupy wojowników przygotowują się do śmiertelnego starcia . Są tam naprawdę wielcy woje z pod znaków Pretorian , Hadesu, Cobr , North Group 3P, scorpions,GRANICA BEZLEDY, WGSP i wielu wielu innych... Jest wśród tej gromady także LEGION CHOTOMÓW w bardzo silnym składzie bo razem z przyjaciółmi nasza siła liczy 23 chłopa.
Już na początku zaczyna padać potem lać i już wiadomo że nie będzie to jedynie kolejne "szczelanko", ale bitwa w ekstremalnych warunkach gdzie przyjdzie nam się mierzyć nie tylko z przeciwnikiem ale ze sprzętem i własnymi słabościami. Stajemy po stronie Japońskiej z zadaniem obrony bazy nr.2.
Już w pierwszych minutach gry w związku z małym ciśnieniem przeciwnika na nasze pozycję rozpoczynamy powoli przesuwać się do przodu co z kolei przeradza się w atak, który zatrzymuje się dopiero przy bramach szpitala przeciwnika (muszę podkreślić udział w tym natarciu Cobr z którymi ramię w ramię zdobywaliśmy metr po metrze).
Wszystkie próby odparcia naszego uderzenia kończą się fiaskiem, w tym czasie także nasze prawe skrzydło atakuje i przesuwa się tak samo w okolice szpitala amerykanów.
Całkowicie panujemy na polu !!!! Taki stan pozostaje do końca gry mimo tego, że organizator przesuwa Pretorian do przeciwnej drużyny. Zwyciężamy bezapelacyjnie i wkład w to zwycięstwo Legionu Chotomów jest niebagatelny. Przemoczeni do suchej nitki, ale szczęśliwi wracamy do domu ZNOWU JESTEŚMY GÓRĄ !!!!!!!!!!!!
Autor Generał
Komentarze
Goblin (FF)
14-12-2011
5:48:24 Kolejna porcja fot:
http://picasaweb.google.com/marcin.petlak/CCL3Paintball#
Miłego oglądania!
Jak będzie trzeba to mogę dostarczyć wybrane zdjęcia lepszej jakości.
Pozdrowienia!
Mialek
14-12-2011
5:48:24 Jedna z najlepszych imprez na jakiej byłem !!! Deszcz, zimny wiatr, błoto po kostki dodał tylko urozmaicenia dla tych co przez cale lato malowali w promieniach słońca i mówili że gorąco :)
Fighter
14-12-2011
5:48:24 a która może ta z tobą ? zdjęcie przednie stosowne do warunków...
butek
14-12-2011
5:48:24 ale licha fota gorszej nie bylo??