Marker paintballowy TAC-5

 

 

1) Opis (ze stron sprzedawców).

    Marker paintballowy  TAC-5 gdy wchodził na rynek został okrzyknięty najdłużej oczekiwaną zabawką w Ameryce. Od kilku lat jest dostępny na rynku Polskim.

Dedykowany głównie graczom leśnym jest gotowy do użycia już po podłączeniu butli i magazynka, oferuje również możliwość zamocowania szerokiego wachlarza akcesoriów w postaci prawego lub lewego feeda, uchwytu transportowego z celownikiem czy teleskopowej kolby z systemu M16/M4, dłuższej lufy, oświetlenia taktycznego itd.

Marker posiada podwójny spust mechaniczny, jego przetykową blokadę, mały uchwyt transportowy oraz chwyt przedni a także vertical feed i bottom line.

Istnieje możliwość zdjęcia lub zmiany położenia chwytu przedniego, gdyż podobnie jak uchwyt transportowy został on zamocowany na szynie akcesoryjnej będącej modyfikacją szyny MIL STD 1913 znanej jako Weaver lub picattiny. Lufa o długości 8 cali (203 mm) posiada gwint w standardzie Spyder/Piranha. Regulację prędkości kulki uzyskuje się dzięki regulacji przepływu gazów.

W komplecie otrzymujecie:
- 2 x feed (prosty - vertical oraz "sType" - prawy lub lewy),
- barrel plug,
- smar mineralny do eksploatacji.

Dane techniczne:

Model: Tac-5
Waga: 2,2 kg
Długość całkowita: 540 mm
Długość lufy: 8 cali
Tryb strzelania: półautomatyczny
Zasilanie: CO2 i HP
Wykonanie: stop bimetaliczny
Producent: JT, USA

 

2) Ciekawostki

To tyle informacji oficjalnych pobranych ze stron sprzedawców którzy do dziś ten sprzęt oferują. Trzeba zaznaczyć iż obecnie spotyka się 2 modele tego markera TAC- 5 (starszy) i TAC-5m (nowszy). Różnią się między sobą raczej nie wiele zdaje się sposobem demontażu ale ponieważ nie miałem nigdy w ręku nowszego modelu więc moje opinie dotyczą modelu TAC-5. Marker ten występuje też raczej w 2 wersjach barwnych: czarny i camo.

 

                             

 

 

 

 

Cena samego markera w sklepach waha się w okolicach kwoty 400 zł. Ale na rynku wtórnym można go dostać nawet od 100 zł. Marker ten można tez trochę rozbudować np. kolba, lufa, chwyt przedni nie mówiąc już o sprzętach uniwersalnych jak kolimator.

a)Kolba M16/M4 do markera JT TAC-5 (349052)

Pięciopozycyjna kolba do markera TAC-5 znana z systemu M16/M4. Kolba posiada zaczep umożliwiający zawieszenie markera na taśmie typu sling do karabinków.
Oprócz wygody i większej precyzji strzałów upodobni Twój marker do najpopularniejszej obecnie broni - kbk M4.

Producent: JT, USA

 

                                                   

 

 Chwyt przedni składany cena około 170 zł.

 

                                                   

 

Lufa 8,5 cala do markera JT TAC-5 – 225 zł

Ciężka lufa o długości 8,5 cala do markera TAC-5 amerykańskiej firmy JT. Oprócz zwiększenia masy zestawu, co korzystnie wpływa na podrzut i odrzut markera podczas strzelania. Lufa posiada obudowę z żebrami chłodzącymi nadający zestawowi militarnego wyglądu.

                                      

 

 

 

 

Jednak moim skromnym zdaniem te wszystkie przeróbki w zasadzie nic nie dają oprócz zwiększenia ciężaru co przy dłuższej grze daje się we znaki i stanowi drobny problem choć są tacy co lubią się nadźwigać sprzętu. Jedyny element który warto wymienić możliwie szybko to lufa. Jednak nie na cięższa a dłuższą lub bardziej dopasowana do kulek których się używa. Oryginalna lufa ma koszmarny rozrzut. Ponadto dodawanie gadgetów na pewno uszczupla portfel.    
 
 
Marker ten, zdaje się, że miał być alternatywa dla Tippmana 98, jednak obecnie chyba można się pokusić o stwierdzenie iż nie podołał oczekiwaniom. Wniosek ten wysnuwam na podstawie rozmów w sklepach paintbollowych, serwisach i z ludźmi zajmującymi się organizacją imprez i wypożyczaniem sprzętu. Po początkowej euforii potencjalnych klientów ze względu na fajny militarny wygląd i stosunkowo niska cenę nastąpił odwrót od tego sprzętu. Marker ma bowiem sporo wad i to mogę powiedzieć na podstawie własnych doświadczeń.
3) Wady (moim zdaniem)
- Regulacja prędkości wylotowej kulki jest iluzoryczna, kręcenie śrubą regulatorem nie wiele daje, zwłaszcza że powtarzalność strzałów jest niska nawet bez kręcenia śrubą.
- Wiele markerów ma problem z osiągnięciem prędkości wylotowej kulki na poziomie 290-300. Dochodzą do wartości 240 i dalej ani kroku. Może to i dobrze bo zwiększa się bezpieczeństwo ale jednak budzi frustracja, jak ktoś wali do ciebie strzałami na wprost a twoje kulki spadają na ziemię w połowie dystansu między wami. Z tym problemem można sobie poradzić wkładając odpowiednia tuleje pod jedna sprężynę. Jednak nie będę tego sposobu opisywał ponieważ nie mam pewności czy taka zmiana nie powoduje uszkodzenia markera w trakcie dłuższego używania. Ja osobiście mam jeden tak przerobiony marker i rzeczywiście ma on zdecydowani lepsze osiągi aż do przesady, w tym egzemplarzu nie mogę zmniejszyć prędkości wylotowej kulki poniżej 320 no i taka sytuacja dyskwalifikuje ten marker z większości pul gry.
- Niska szybkostrzelność spowodowana dość twardym spustem a do tego dużym skokiem cyngla. Są jednak tacy którzy twierdzą że można uzyskać całkiem niezłą szybkostrzelność za pomocą techniki 2 palców na podwójnym spuście. Moja opinia? Powodzenia.
-Czyszczenie. Wprawdzie marker nie posiada elektroniki wiec nie jest najgorzej. Jednak jak sprzedający, na przykład na allego, piszą że marker jest prosty do czyszczenia to ogarnia mnie śmiech. Aby wyciągnąć całe „wnętrzności” z markera trzeba wykręcić 2 śruby ampulowe, wężyk doprowadzający gaz i wyjąc zawleczkę która szybko się uszkadza, bo wylatuje z zawleczki taka mała kuleczka zabezpieczająca. Po tych zabiegach ciągnie się za odciąg do tyłu i „wnętrzności” zaczynają wychodzić jednak tu pułapka. Blokują się one na wewnętrznych elementach spustu. Na jakimś forum czytałem że ludzie radzą sobie z tym problemem wsadzając pod spust cienki śrubokręt lub kolec. Ja ciągnę za odciąg i naciskam kilkakrotnie spust.
- Do serwisowania potrzeby jest śrubokręt krzyżakowy i 2 klucze IMBUSOWE ale calowe choć dawałem radę też i kluczami metrycznymi.
Jeśli kupiłeś marker z drugiej ręki i nie dostałeś od sprzedającego kluczy powinieneś zaopatrzyć się w takowe. Koszt to około 35 zł. 
- Marker nie daje możliwości zamontowania E-gripa.
- Stosunkowo duży ciężar.
4) Zalety
- Cena, to durzy plus.
- Prostota przy obsłudze w czasie gry (zdejmujesz barela, odbezpieczasz i ognia) trzeba tylko pamiętać o przeładowaniu markera przed wkręceniem butli z gazem inaczej gaz zaczyna uciekać.
- Kilka podstawowych napraw można wykonać samemu.
- Marker jest odporny na deszcz (o ile zabezpieczysz kulki w spłuczce przed wilgocią).
-Pracuje na HP i CO2.
- Dość odporny na uszkodzenia (metalowa ramka i większość podzespołów).

 

A to przykładowa wersja rozbudowane markera.

 

JT Tac-5 Special Edition Commando Paintball Marker

                                       

 

 

 

                                                                                                                                                                                        Paulus

Projekt i wykonanie: Adam Czajkowski - www.jcd.pl